2026-04-20

Pogoń Grodzisk Mazowiecki kontynuuje gorszy okres. Relacja z meczu Pogoń GM – Pogoń Siedlce.

Nieskuteczna przewaga ekipy z Grodziska Mazowieckiego – czyli jak wyglądała pierwsza połowa meczu.

Od początku to Pogoń Grodzisk  Mazowiecki chciała pokazać, że są lepszą drużyną, jednak nie przynosiło im to oczekiwanych skutków. Na początku w 9 minucie oddany został przez Huberta Adamczyka, lecz okazał się on niecelny. Później pojawiało się tylko coraz więcej okazji ze strony gospodarzy tego meczu. Przyjezdni też sporadycznie stwarzali sobie okazje, lecz były one mniej groźne od tych tworzonych przez ich rywali. W 28 minucie Mateusz Szczepaniak spróbował swojego szczęścia zza pola karnego, ale jego strzał okazał się niecelny. To wszystko zmieniło się w 36 minucie, kiedy to goście przeprowadzili szybką kontrę, którą uderzeniem głową wykończył Marcin Flis. W pierwszej połowie wiele więcej się nie wydarzyło. Tym samym dość niespodziewanie to goście schodzili do szatni w pozytywnych nastrojach. Drużyna, która uległa ostatnio GKS-owi Tychy, zespołowi, który nie licząc dwóch ostatnich kolejek, nie wygrał od sierpnia, prowadziła w meczu na wyjeździe z kandydatem do awansu.

Druga połowa, niewiele zmian – czy Grodziszczanie odwrócili losy spotkania?

Wynik meczu Pogoń Grodzisk Mazowiecki - Pogoń Siedlce.
Foto: Betclic 1 Liga/Twitter(X)

Po przerwie wiele się nie zmieniło. Co prawda trochę intensywniej w ofensywie zaczęli pracować gospodarze. Lecz znowu nie przyniosło to żadnego efektu. Najbliżej jakiegokolwiek zagrożenia od początku meczu był Jakub Jędrasik, który niemal zaskoczył bramkarza rywali nie do końca udaną wrzutką, która zmierzała w kierunku bramki. Gdyby nie dobry refleks golkipera gości mogłoby dojść do wyrównania. Tak jednak się nie stało i to Siedlczanie ponownie znaleźli drogę do bramki. Tym razem dość poważny błąd popełnił bramkarz gospodarzy, który nie dał rady złapać piłki zmierzającej prosto w jego kierunku. Co prawda piłka zmieniła nieco kierunek, po tym jak odbiła się jeszcze po drodze od nogi Karola Noiszewskiego, jednak wciąż nie była to sytuacja nie do obrony. Po tej bramce to Pogoń Grodzisk Mazowiecki atakowała, ale na niewiele się to zdało. Ostatecznie gospodarze przegrali ten mecz 2:0.

Tym samym po dzisiejszym zwycięstwie Pogoń Siedlce uciekła od strefy spadkowej na 9 punktów, a Pogonii Grodzisk Mazowiecki bezpośredni awans oddalił się również o 9 oczek. Teraz ekipa Piotra Stokowca jedzie do Chorzowa na niezwykle ważny mecz z tamtejszym Ruchem. Natomiast Pogoń Siedlce u siebie podejmie Miedź Legnica.