Anders Thomsen, Fot. Stiopa, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons
Pech nie omija Stali Gorzów. Podczas sobotniego Challenge Day Drużynowych Mistrzostw Europy w Pardubicach doszło do wypadku z udziałem Andersa Thomsena i Mathiasa Pollestada. Duńczyk złamał trzy żebra.
Kibice Stali Gorzów muszą mieć mieszane uczucia. Z jednej strony ich drużyna prezentuje się dużo lepiej niż oczekiwano, z drugiej strony zdecydowanie brakuje jej szczęścia. Tydzień temu byli o krok od sensacyjnego zwycięstwa w Grudziądzu, ale spotkanie zakończyło się remisem. W piątek mogliby niemiej sensacyjnie wygrać u siebie ze Spartą Wrocław, ostatecznie przegrali jednak dwoma punktami. W tabeli zamiast czterech oczek jest tylko jedno.
Jakby tego było mało Stal prześladują kontuzje. W meczu z Wrocławiem Gorozwianie musieli sobie radzić bez Oskara Palucha, który w wyniku upadku w eliminacjach Srebrnego Kasku doznał stłuczenia ręki. Co prawda nie jest to poważny uraz i możliwe, że już w przyszłym tygodniu junior wróci na motocykl, jednak conajmniej w tym jednym spotkaniu byli osłabieni jego absencją.
W sobotę drużyna z Gorzowa doznała kolejnych osłabień. W drugim biegu grupy B Challenge Day Drużynowych Mistrzostw Europy w Pardubicach doszło do kraksy z udziałem dwóch zawodników Stali. Mathias Pollestad i Anders Thomsen upadli na pierwszym łuku. Dla obu żużlowców oznaczało to koniec zawodów. O ile w przypadku Norwega zakończyło się na poobijaniu, o tyle Duńczyk pojechał do szpitala, gdzie okazało się, że ma złamane trzy żebra. Na wyniki dalszych badań i informacje na temat długość przerwy od startów musimy jeszcze poczekać.
Kolejny mecz Stal jedzie już za tydzień – w niedzielę 26 kwietnia – w Lesznie. Jest szansa, że do składu wróci już Oskar Paluch. W zestawieniu nie powinno zabraknąć również Mathiasa Pollestada, który poinformował, że nic poważnego mu nie dolega i już w środę wystąpi w lidze duńskiej.

More Stories
Skazani na siódme miejsce? Analiza Gezet Stali Gorzów
Memoriał Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego. Zmarzlik wygrywa po raz pierwszy. Szostak z kontuzją
Indywidualne Mistrzostwa Oceanii na żużlu. Keynan Rew z tytułem.