Kolejny dobry mecz młodych polskich piłkarzy. Podopieczni Miłosza Stępińskiego zremisowali z Niemcami 1:1. Przypomnijmy, że w piątek polska kadra rozbiła Portugalię 4:0.

Jak padły bramki?
W 36 minucie, w okresie przewagi gości, nieoczekiwanie solową akcją i piękną bramką popisał się Tomasz Pieńko. Gdy wydawało się że dowieziemy prowadzenie do przerwy chaos w naszej grze obronnej wykorzystał Bobzien (45+1)
Jak zagrali Polacy?
Zobaczyliśmy to co jest kwintesencją polskiego futbolu młodzieżowego w ostatnich latach, pressing, intensywność, szybkość, grę do przodu. Może tym razem Niemcy wykreowali więcej sytuacji (strzały 11:11, posiadanie piłki 46:54, strzały celne 3:8 dla zachodnich sąsiadów). Polacy nie bali się jednak podjąć ryzyka, pokazali, że nasz futbol wychodzi z „jaskini niskiego pressingu”, i zaczyna nastawiać się na kreowanie, szybkie rozbijanie ataków rywala, łamanie jego szyków obronnych. Dzisiaj zabrakło skutecznych podań, po tak licznych przecież przechwytach piłki, zwłaszcza w wykonaniu Kowalczyka. Ale w marności nad marnościami jaką dziś jest polski futbol reprezentacyjny, widać już przebłyski nadziej.
Łukasz Kołtuniak

More Stories
Jovo Lukić, czyli odrodzony napastnik ze smykałką do goli.
Jacek Magiera nie żyje
Hagi o Lucescu: Miał pasję, by naprawdę coś kochać.